
Kiedy zaczynałam swoją przygodę z numerologią, fascynowało mnie, jak wiele można odczytać z liczb. Portret numerologiczny pozwala zobaczyć talenty, potencjały, ale również wyzwania, deficyty czy obciążenia karmiczne. Z czasem zaczęło jednak pojawiać się we mnie pytanie: co zrobić z tym, co już wiem? Sama świadomość określonego wzorca nie zawsze wystarcza przecież, aby go zmienić.
Od poznania siebie do pracy nad zmianą
Dziś wiem, że numeroterapia stała się dla mnie naturalnym kolejnym krokiem — zarówno w rozwoju osobistym, jak i zawodowym. Numerologia daje mi możliwość spojrzenia na człowieka przez pryzmat jego osobistego kodu, potencjałów, predyspozycji i wyzwań. Numeroterapia pozwala zrobić kolejny krok i przełożyć tę wiedzę na proces pracy nad tym, co człowieka zatrzymuje. Do tego dochodzi moje wcześniejsze doświadczenie coachingowe, praca z emocjami, Radykalne Wybaczanie, praca z energią oraz inne metody rozwoju osobistego, które przez lata stały się częścią mojego warsztatu.
Przykładem może być karma 13, która w numerologii bywa związana między innymi z wyzwaniami dotyczącymi pieniędzy, pracy czy materii. W numeroterapii nie zatrzymujemy się jednak na samej interpretacji. Szukamy tego, co kryje się za nią w indywidualnej historii człowieka — może to być lęk przed utratą pieniędzy, obawa przed zmianą pracy, poczucie niewystarczających kompetencji czy przekonanie, że na wszystko trzeba bardzo ciężko zapracować. Ta sama liczba może prowadzić do zupełnie różnych historii, dlatego tak ważne jest połączenie wiedzy numerologicznej z uważną pracą z człowiekiem.
Można przeczytać wiele książek, poznać wiele metod, nauczyć się właściwych pytań i technik, a mimo to pozostać przede wszystkim teoretykiem. Zupełnie inaczej pracuje się wtedy, kiedy samemu doświadczyło się procesu, konfrontacji z własnymi emocjami, przekonaniami i ograniczeniami. Kiedy wie się nie tylko, jak poprowadzić ćwiczenie, ale również jak to ćwiczenie może zostać przeżyte przez drugiego człowieka.
Podczas szkoły sama przechodziłam procesy w obszarach, w których później miałam pracować z klientami. To doświadczenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie wystarczy znać teorii. Dopiero własne doświadczenie, pogłębione praktyką z klientami, pozwala naprawdę zrozumieć proces zmiany i świadomie towarzyszyć w nim drugiej osobie.
Więcej narzędzi, bliżej człowieka
Autorka metody połączyła wiele narzędzi pracy coachingowej i rozwojowej, uzupełniając je własnymi opracowaniami i osadzając na fundamencie numerologii. To połączenie szczególnie do mnie przemówiło, ponieważ jestem numerologiem i wykorzystywałam numerologię przede wszystkim jako narzędzie poznawcze. Starałam się pracować innymi, „czystymi” metodami, dziś jednak widzę, że nie muszę tych światów rozdzielać.
Numeroterapia dała mi większą głębię i precyzję w pracy. Pozwala mi spojrzeć na człowieka przez pryzmat jego indywidualnych wzorców, przekonań, potencjałów i wyzwań, a następnie szukać sposobu, aby świadomie pracować z tym, co go zatrzymuje. Dziś łączę numerologię z coachingiem, pracą z emocjami i energią oraz innymi metodami wspierającymi proces osobistej transformacji.
Z numeroterapią jestem bliżej człowieka. Mam więcej narzędzi, ale przede wszystkim większą świadomość, że liczba nie jest wyrokiem ani gotową odpowiedzią. Jest wskazówką, która może pomóc zadać właściwe pytanie. A prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy, kiedy człowiek jest gotowy spotkać się z tym, co odkrywa, i zrobić kolejny krok.
Beata x Nowak